Zaplątany

Kiedy w moim życiu pojawiła się Mała wszystko rozkwitło milionem kolorów. Wszystko miało swój smak. Rozpływałem się w dźwięku jej słów; pod ciepłem jej palców. Im bardziej ją poznawałem tym bardziej wiedziałem i czułem, że jest tym kogo szukam. Mój ukochany brakujący Element.

Stała się najważniejszą kobietą w moim życiu. Wszystko co dobre to ona. Dała mi tyle miłości i ciepła jak nikt inny. Ona nie była zamiast; nie miała być na chwilę. Postanowiłem, że nie będę jej wkurwiać. Chciałem wynagrodzić jej za całe  zło, którego doświadczyła w życiu.  A kiedy mi się nie udawało to wkurwiałem się…., ale sam na siebie, że nie byłem wystarczająco dobry dla niej. Teraz kiedy wszystko się zmieniło nie umiem się odnaleźć. Nie wiem dlaczego. Może dla tego, że znowu czegoś nie umiem.

Mała ma swój świat u siebie. Swoje problemy – większe niż moje a radzi sobie lepiej niż ja a przynajmniej na to wygląda. Chce jej powiedzieć dobrze, że jesteś… a nie wiem jak.