PO CHUJA JA BYŁEM JEJ POTRZEBNY…?

Kolejny dzień kiedy musiałem się zmusić by w ogóle wstać i iść do pracy. Nie przypuszczałem, że kobieta aż tak może zryć moja i tak już zrytą psychikę. G. dokonała dzieła zniszczenia mojej pogmatwanej osobowości. Zachodzę w głowę po chuja ja byłem jej potrzebny. Do czego? Jako atrakcyjna laska mogłaby mieć każdego,  dlaczego więc zasadziła się na mnie? Zamiast być wkurwionym na nią to jestem wkurwiony na siebie, że tak łatwo dałem się podjeść i oszukać.

1 Komentarz

  1. Zdębiałam. Kiedy przestałeś kochać Małą? Bo to dziwne. Jeszcze dwa miesiace temu pisałeś że ją kochasz, miesiąc temu że nie potrafisz sobie poradzić z tą całą sytuacją a tu taka niespodzianka! Inna kobieta, którą już kochasz. To ile to trwało? Coś tu nie gra. I wiem że mi nie odpowiesz, nie musisz się przede mną tłumaczyć. Nic z tych rzeczy. Ale to mega dziwna sytuacja. Nie można kochać dwóch osób jednocześnie. To po prostu nie fair.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.