DZIENNIK POKŁADOWY 4

Straciłem orientacje. Znowu czuje się zagubiony. Wydawało mi się, że wszystko ze mną jest ok, a tym czasem nie jest ok. Zagubienie, niepewność… to jest to co teraz czuje. Przez jakiś czas płynąłem na pozytywnej fali, która teraz jednak nagle się załamała a ja uderzyłem o wodę. Nie wiem co przegapiłem. Musiałem popełnić jakiś błąd w nawigacji. Cała moja wewnętrzna pogoda ducha rozpierzchła się jak poranna mgła a niebo mojej duszy zasnuło się chmurami. 

Może za bardzo się rozluźniłem, wyluzowałem. Dziś mam totalny zjazd formy – zwłaszcza emocjonalno-psychocznej. Może to pogoda a może zupełnie coś innego. Chciałbym mieć urządzenie by zajrzeć w głąb siebie i zobaczyć co się znowu zepsuło.